Stephen Finer: obraz Davida Bowiego
W 1994 roku Stephen Finer po raz pierwszy spotkał Davida Bowiego.
Stephen opisuje to jako zwykłe pierwsze spotkanie: „Byliśmy jedynymi członkami publiczności na wystawie komercyjnej w Londynie na Cork Street… przypadło nam tylko pięć minut drogi od siebie”.
Bowie wiedział już o pracy Finera. W 1978 r. Muzyk wystąpił u boku Marlene Dietrich w jej ostatnim filmie, Just a Gigolo. W filmie Bowie gra pruskiego oficera, który po pierwszej wojnie światowej wraca do Berlina, gdzie staje się gigolo i spotyka postać Dietricha, baronową von Semering. Bowie widział portret Marlene Dietrich Stephena, wypożyczonego na wystawę „The Portrait Now” (1993–1994) w National Portrait Gallery .
Charakter zrelaksowanego pierwszego spotkania pary podkreślił sam Bowie, który po prostu powiedział - jak zapamiętał Finer - „Bardzo lubię twoje obrazy, Stephen. Na pewno będę w kontakcie. Czy pójdziemy gdzieś i napijemy się kawy? Reszta, jak mówią, to historia, a portret Finera Bowiego został zawieszony w Narodowej Galerii Portretów ok. 1955 r. - Bowie kilka lat później chwalił go kuratorowi w NPG jako „cudowny obraz”.
Portret Bowiego to jedyny muzyk występujący w Art UK, ale Finer wielokrotnie malował Bowie i jego żonę Iman: niektóre inne portrety można zobaczyć tutaj na stronie Stephena . Podwójny portret pary, zatytułowany David Bowie i Iman, został pożyczony na wystawę „ Malarstwo stulecia: 101 arcydzieł portretowych 1900–2000 ” w National Portrait Gallery.

© Stephen Finer
Zdjęcia Davida Bowie wykonane przez Stephena Finera
Na obu tych zdjęciach, wykonanych przez Stephena i nigdy wcześniej nie opublikowanych, portret Bowiego można zobaczyć na podłodze w tle - zanim został oprawiony i zawieszony w Narodowej Galerii Portretów.
Po śmierci Bowiego na początku 2016 r. Portret Finera znalazł się, wraz z 39 innymi, w książce krytyka Rolling Stone Briana Hiatta, A Portrait of Bowie . We wstępie do książki Hiatt zauważył, że: „… obraz, który może być najbliższy uchwycenia Bowiego w jego zmieniającej świat całości, jest abstrakcyjnym obrazem Stephena Finera, opartym na niemożliwości przybicia go. Na portrecie twarz Bowiego rzuca kalejdoskopowo na zewnątrz, jakby uwięziony między fazami, jakby był folkiem lat sześćdziesiątych, lat siedemdziesiątych glam obcych, wytwornego hitmata z lat 80. i więcej naraz ”.
Zainteresowanie Bowie sztukami wizualnymi stało się wyraźniejsze po jego śmierci. Duża część jego prywatnej kolekcji została zaprezentowana publiczności w Sotheby's w listopadzie 2016 r., W tym prace Franka Auberbacha , Jean-Michela Basquiata, Petera Lanyon'a , Ivona Hitchensa , Winifreda Nicholsona , Damiena Hirsta , Tintoretto - i Stephena Finera.
Chociaż jego kolekcja była niezaprzeczalnie imponująca, Bowie zachował ją dla siebie, być może demonstrując swoje bardzo osobiste (raczej niż komercyjne) przywiązanie do niej. Podobno po pierwszym obejrzeniu obrazów Auerbacha Bowie natychmiast zareagował wykrzyknięciem: „Mój Boże, tak! Chcę brzmieć jak to wygląda! ”. Obok Damiena Hirstsa i Jean-Michela Basquiata pracowali mniej znani artyści, których Bowie lubił.
Kolekcja została wystawiona na aukcji w Sotheby's, a prawie 300 dzieł sprzedano za łączną kwotę 24,3 miliona funtów.
Portret Bowiego Finera ukazuje mężczyznę, który nieustannie wyraża się poprzez muzykę, kostium i niekończące się nowe wynalazki. The Guardian przygotował doskonałą grafikę przedstawiającą jego niezwykłe osiągnięcia . Ale malował także pod wpływem tych, których dzieła podziwiał i obejmował liczne autoportrety. A rok po jego śmierci wciąż odczuwają jego stratę legiony fanów i wielbicieli.
Molly Tresadern, twórca treści i marketing w Art UK


Komentarze
Prześlij komentarz